Podczas ostatniego spotkania z cyklu Opowieści zapisane farbą, które miało miejsce w bibliotece w Psarach w ostatni czwartek, Agnieszka Kijas opowiadała o malarstwie Olgi Bozańskiej, której życie i malarstwo skrzy się jak ciepłe światło zapadającego słońca nad polskim krajobrazem.

Autorka wielu biografii znanych malarzy zręcznie splotła biografię i dzieło artystki, tworząc opowieść, która nie była suchym sprawozdaniem, lecz serdecznym dialogiem z duchem Bozańskiej. Słuchacze mogli niemal poczuć zapach farb, usłyszeć szelest pędzli oraz zobaczyć oczami wyobraźni te obrazy, które Bozańska tworzyła z taką czułością — pejzaże, portrety, martwe natury, w których kryła się zarówno wrażliwość kobiety, jak i głęboka obserwacja świata.

Agnieszka Kijas opowiadała nie tylko o technikach malarskich, ale przede wszystkim o życiu artystki: o jej pasjach, wątpliwościach, triumfach i trudach, jakie towarzyszyły twórczej drodze. Przywoływała fragmenty listów, anegdoty z podróży, które inspirowały Bozańską do tworzenia scen pełnych światła i melancholii.

Publiczność, przenosiła się stopniowo w świat, który Olga Bozańska malowała swoimi barwami. Padło też kilka błyskotliwych spostrzeżeń o tym, jak „obrazy stają się lustrami naszych emocji” i jak malarstwo potrafi przemówić do nas wtedy, gdy słowa milkną.

Dla słuchaczy był to wieczór nie tylko ze sztuką, ale i z intuicyjnym zrozumieniem ludzkiej wrażliwości; jakby przez chwilę każdy z nas mógł uchwycić cząstkę tego, co Bozańska starała się przekazać światu poprzez swoje obrazy.

Spotkanie w psarskiej bibliotece zakończyło się owacjami i rozmowami, bo przecież dobry wykład nie zamyka dyskusji — on ją dopiero otwiera. A w sercach tych, którzy przyszli, pozostał namalowany świat Olgi Bozańskiej, jak impresja świetlistego snu.