Artykuły
W naszej bibliotece, w rama Uniwersytetu Trzeciego Wieku, odbyło się interesujące spotkanie poświęcone zdrowiu i profilaktyce kręgosłupa. Gościem wydarzenia był fizjoterapeuta Marcin Lis, który wygłosił wykład pt. „Kręgosłup – Twoje poczucie stabilności w życiu. Jakie warunki mu dostarczyć, by prawidłowo funkcjonował?”.
Prelegent jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach oraz doświadczonym fizjoterapeutą z wieloletnią praktyką. W swojej pracy zajmuje się między innymi diagnostyką i terapią narządu ruchu, terapią manualną oraz profilaktyką wad postawy.
Podczas spotkania uczestnicy mogli dowiedzieć się, jak ogromną rolę w codziennym funkcjonowaniu odgrywa zdrowy kręgosłup. Marcin Lis podkreślał, że jest on nie tylko podstawą prawidłowej postawy ciała, ale także swoistym „filarom stabilności” naszego organizmu. Współczesny styl życia – długotrwałe siedzenie, brak ruchu czy nieprawidłowe nawyki – sprawia, że problemy z kręgosłupem stają się coraz powszechniejsze.
Prelegent zwrócił uwagę na kilka kluczowych elementów profilaktyki: regularny ruch, wzmacnianie mięśni stabilizujących, prawidłową ergonomię pracy oraz świadome dbanie o codzienne nawyki ruchowe. Podkreślił także znaczenie wczesnej diagnostyki i indywidualnie dobranej terapii w przypadku pojawienia się bólu lub dyskomfortu.
Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem uczestników, którzy mieli okazję nie tylko wysłuchać prelekcji, ale również zadać pytania dotyczące własnych problemów zdrowotnych oraz sposobów dbania o kręgosłup na co dzień.
W środę 4 marca 2026 r, z okazji zbliżającego się dnia kobiet w naszej bibliotece odbyło się niezwykłe spotkanie poświęcone sztuce i jej mniej oczywistym obliczom. Gościem wydarzenia była Agnieszka Kijas – krytyczka sztuki, autorka książek o wielkich malarzach oraz popularyzatorka historii malarstwa, znana także z podcastu Dawno temu w sztuce.
Tematem spotkania był intrygujący wykład zatytułowany „Czy sztuka jest kobietą?”. Już sam tytuł prowokował do refleksji – czy sztuka rzeczywiście ma kobiecą naturę, czy może przez wieki była jedynie opowiadana głównie przez mężczyzn?
Prelegentka zaprosiła słuchaczy w podróż przez historię malarstwa, pokazując, jak często za wielkimi dziełami sztuki kryją się historie kobiet – zarówno artystek, jak i modelek czy muz. Wykład nie był jednak klasyczną akademicką prezentacją. Spotkania prowadzone przez Agnieszkę Kijas mają raczej charakter barwnej opowieści, w której historia sztuki przeplata się z anegdotami, emocjami i biografiami twórców.
Podczas spotkania uczestnicy mogli spojrzeć na znane obrazy z zupełnie innej perspektywy. Prelegentka przypominała, że artyści – choć często przedstawiani jako niedostępni geniusze – byli przede wszystkim ludźmi z krwi i kości, a ich dzieła powstawały w konkretnych życiowych okolicznościach, pełnych namiętności, dramatów i osobistych historii.
Wykład stał się również okazją do rozmowy o miejscu kobiet w historii sztuki. Przez stulecia wiele utalentowanych artystek pozostawało w cieniu swoich kolegów, mimo że ich twórczość nie ustępowała im talentem ani odwagą artystyczną. Dziś coraz częściej odkrywa się te zapomniane biografie i przywraca im należne miejsce w historii kultury.
Spotkanie w bibliotece pokazało, że sztuka wcale nie musi być hermetyczna ani trudna w odbiorze. Dzięki barwnej narracji i pasji prowadzącej publiczność mogła przekonać się, że obrazy sprzed lat wciąż opowiadają historie bliskie współczesnemu człowiekowi.
Wieczór z Agnieszką Kijas był nie tylko lekcją historii sztuki, ale także inspiracją do patrzenia na malarstwo w bardziej osobisty sposób – z ciekawością, emocją i odwagą zadawania pytań. Bo być może sztuka rzeczywiście ma w sobie coś z kobiety: tajemnicę, wrażliwość i zdolność opowiadania historii, które poruszają ludzi niezależnie od epoki.
Z radością informujemy, że w Gminna Biblioteka Publiczna w Psarach w Filii nr 2 w Strzyżowicach powstał Dyskusyjny Klub Książki. To nowa przestrzeń dla wszystkich miłośników literatury, którzy lubią nie tylko czytać, ale także dzielić się swoimi wrażeniami i odkrywać książki w towarzystwie innych pasjonatów.
Pierwsze spotkanie klubowiczów odbyło się 25 lutego 2026 r. i upłynęło w bardzo miłej, serdecznej atmosferze. Uczestnicy mieli okazję poznać swoje literackie gusta, porozmawiać o ulubionych autorach oraz powspominać książki z dzieciństwa, które na zawsze pozostały w ich sercach.
Działalność Dyskusyjnych Klubów Książki w naszym województwie koordynuje Biblioteka Śląska. Moderatorem spotkań w Filii nr 2 w Strzyżowicach jest Dominika Latos wraz z zespołem bibliotekarzy.
Uczestnictwo w klubie jest bezpłatne, a dołączyć może każdy niezależnie od wieku czy zainteresowań. Obecnie klub liczy 7 osób, ale jesteśmy otwarci na nowych członków. Spotkania odbywają się średnio raz w miesiącu.
Kolejne spotkanie zaplanowane jest na 18 marca. Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy kochają książki i rozmowy o literaturze do zobaczenia!

Podczas ostatniego spotkania z cyklu Opowieści zapisane farbą, które miało miejsce w bibliotece w Psarach w ostatni czwartek, Agnieszka Kijas opowiadała o malarstwie Olgi Bozańskiej, której życie i malarstwo skrzy się jak ciepłe światło zapadającego słońca nad polskim krajobrazem.
Autorka wielu biografii znanych malarzy zręcznie splotła biografię i dzieło artystki, tworząc opowieść, która nie była suchym sprawozdaniem, lecz serdecznym dialogiem z duchem Bozańskiej. Słuchacze mogli niemal poczuć zapach farb, usłyszeć szelest pędzli oraz zobaczyć oczami wyobraźni te obrazy, które Bozańska tworzyła z taką czułością — pejzaże, portrety, martwe natury, w których kryła się zarówno wrażliwość kobiety, jak i głęboka obserwacja świata.
Agnieszka Kijas opowiadała nie tylko o technikach malarskich, ale przede wszystkim o życiu artystki: o jej pasjach, wątpliwościach, triumfach i trudach, jakie towarzyszyły twórczej drodze. Przywoływała fragmenty listów, anegdoty z podróży, które inspirowały Bozańską do tworzenia scen pełnych światła i melancholii.
Publiczność, przenosiła się stopniowo w świat, który Olga Bozańska malowała swoimi barwami. Padło też kilka błyskotliwych spostrzeżeń o tym, jak „obrazy stają się lustrami naszych emocji” i jak malarstwo potrafi przemówić do nas wtedy, gdy słowa milkną.
Dla słuchaczy był to wieczór nie tylko ze sztuką, ale i z intuicyjnym zrozumieniem ludzkiej wrażliwości; jakby przez chwilę każdy z nas mógł uchwycić cząstkę tego, co Bozańska starała się przekazać światu poprzez swoje obrazy.
Spotkanie w psarskiej bibliotece zakończyło się owacjami i rozmowami, bo przecież dobry wykład nie zamyka dyskusji — on ją dopiero otwiera. A w sercach tych, którzy przyszli, pozostał namalowany świat Olgi Bozańskiej, jak impresja świetlistego snu.
W naszej bibliotece w ostatni czwartek (19.02.2026 r.) odbyło się spotkanie podróżnicze z twórcami bloga i projektu Dobrze Pojechane – Magdaleną Gumowską i Mariuszem Łapińskim. Tematem wykładu była „Nowa Zelandia przybliżona” – opowieść o kraju, który dla wielu pozostaje odległym marzeniem, a dla nich stał się doświadczeniem namacalnym, przeżytym i opowiedzianym z reporterską energią.
Prelegenci zabrali słuchaczy w podróż na drugi koniec świata – do Nowej Zelandii, miejsca, gdzie natura wciąż gra pierwsze skrzypce. Podkreślali, że to kraj o jednej z najniższych gęstości zaludnienia na świecie, w którym ogromne przestrzenie pozostają niemal nienaruszone przez człowieka. Jedna trzecia powierzchni to tereny chronione – parki narodowe, rezerwaty, obszary dzikie. To właśnie tam można poczuć, czym jest prawdziwa cisza.
Opowieść rozpoczęła się od największego miasta kraju – Auckland, nazywanego „miastem żagli”. To tam nowoczesność spotyka się z oceanem, a wielokulturowość tworzy codzienność mieszkańców. Jednak, jak podkreślali podróżnicy, prawdziwe oblicze Nowej Zelandii odkrywa się poza miastami – w surowych krajobrazach Wyspy Południowej i zielonych wzgórzach Wyspy Północnej.
Szczególne wrażenie zrobiły na publiczności opisy fiordów południa, zwłaszcza monumentalnego Milford Sound, położonego na terenie Parku Narodowyego Fiordland. Strome ściany skalne opadające wprost do wody, wodospady pojawiające się po deszczu i zmienna, dramatyczna pogoda tworzą krajobraz, który – jak mówili prelegenci – trudno porównać z czymkolwiek w Europie.
Nie zabrakło również opowieści o zjawiskach geotermalnych. Kolorowe jeziora siarkowe i bulgoczące błota w rejonie Wai-O-Tapu pokazują, że ziemia wciąż tam żyje – oddycha, paruje i przypomina o swoim wulkanicznym pochodzeniu. To krajobraz niemal księżycowy, kontrastujący z soczystą zielenią nowozelandzkich pastwisk.
Ważnym elementem wykładu była także kultura rdzennych mieszkańców – Maorysów. Prelegenci zwracali uwagę na silną tożsamość kulturową, obecność języka maoryskiego w przestrzeni publicznej oraz dbałość o tradycję. Nowa Zelandia została przedstawiona jako kraj, który potrafi łączyć nowoczesność z szacunkiem dla historii.
Spotkanie nie miało jednak wyłącznie charakteru krajoznawczego. Magdalena Gumowska i Mariusz Łapiński mówili również o codzienności podróżowania – o kapryśnej pogodzie, długich dystansach, kosztach życia i wyzwaniach logistycznych. Ich relacja była konkretna, momentami zabawna, a przede wszystkim szczera. Pokazywali Nową Zelandię bez upiększeń, ale z wyraźną fascynacją.
Wykład „Nowa Zelandia przybliżona” okazał się nie tylko podróżą przez spektakularne krajobrazy, lecz także inspiracją do własnych wypraw – tych dalekich i tych całkiem bliskich. Bo, jak można było odczuć między wierszami, podróż zaczyna się nie na lotnisku, lecz w decyzji, by wyjść poza to, co znane.
Ostatnie zajęcia naszej akcji "Ferie z biblioteką" stały pod znakiem sportowej rywalizacji. Wszystko odbywało się pod czułym okiem instruktora a nasi uczestnicy wylewali siódme poty podczas gry w dwa ognie. Na zakończenie każdy otrzymał pamiątkowy dyplom. Cóż.. teraz trzeba wracać do szkoły a z sympatycznymi paniami bibliotekarkami spotkamy się za rok, podczas kolejnych ferii zimowych, ale również wcześniej, podczas wakacji.
{gallery}galeria/2026/2026-02-20-fwb05{/gallery}
Za cienką ścianą ula istnieje ogromny wspaniały świat – kraina apis melliferia. Niewielu ma do niej wstęp. Tym razem do tej tajemniczej krainy weszły dzieci uczestniczące w naszej akcji „Ferie w bibliotece”, aby poznać bogate życie pszczół.
Niewielu wie, że pod pozorną ciszą zimowego dnia toczy się życie pełne precyzji, hierarchii i tajemniczych znaków. Istnieje na świecie nawet 20 tysięcy gatunków pszczół, lecz tylko jedna z nich od wieków żyje tak blisko człowieka, jakby między skrzydłami a dłońmi została zawarta cicha umowa. To właśnie apis mellifera – pszczoła miodna – stała się bohaterką zajęć w Pszczelej Akademii.
Podczas spotkania dzieci odkrywały sekrety ula: kim jest królowa, dlaczego robotnice nigdy nie próżnują i jak z nektaru rodzi się miód. Te opowieści nie były jednak tylko teorią – uczestnicy mogli z bliska obserwować pracę pszczół w ulu pokazowym, śledząc ich ruchy, jakby podglądali misternie zaplanowany spektakl natury.
To była żywa lekcja przyrody – pełna skupienia, zachwytu i cichego „wow”, które trudno zapisać w zeszycie. Biblioteka po raz kolejny udowodniła, że między regałami może rozkwitać nie tylko wyobraźnia, lecz także prawdziwa pasja odkrywania świata. A pszczoły? Zyskały nowych sprzymierzeńców, którzy już wiedzą, że najmniejsze istoty potrafią tworzyć największe cuda.
Podczas kolejnego spotkania z cyklu „Ferie w bibliotece” nasza sala multimedialna zamieniła się w małe, tętniące życiem laboratorium przyrody. Tym razem bohaterami dnia były płazy – niezwykłe stworzenia, które dzieci mogły zobaczyć z bliska, a nawet delikatnie dotknąć pod opieką prowadzącego.
Najwięcej emocji wzbudziły żaby i inne gatunki płazów, których wygląd i sposób poruszania się wywoływały zarówno zdumienie, jak i zachwyt. Początkowa niepewność szybko ustąpiła miejsca ciekawości. Uczestnicy przekonali się, że skóra płazów jest chłodna i wilgotna, a ich spokojne zachowanie pozwala na bezpieczne i pełne szacunku spotkanie z naturą.
Podczas zajęć dzieci dowiedziały się, gdzie żyją płazy, czym się odżywiają oraz dlaczego ich obecność w środowisku jest tak ważna. Rozmawiano również o potrzebie ochrony tych wrażliwych zwierząt i dbania o czystość wód oraz terenów podmokłych.
To było nie tylko fascynujące spotkanie, ale także cenna lekcja przyrody, która – jak się okazało – potrafi wskoczyć prosto do biblioteki i na chwilę stać się jej najciekawszym rozdziałem.
Czekoladowe serce jest pyszne, ale jeśli ktoś myślał, że łatwo je zrobić, szybko przekonał się, że przygotowanie własnych słodkich dzieł wymaga precyzji, cierpliwości i odrobiny magii. W naszej bibliotece, w ramach „Ferii z biblioteką”, dzieci miały okazję nie tylko poznać tajniki czekoladowego rzemiosła, ale też pobawić się w prawdziwych małych cukierników. Pod czujnym okiem prowadzącej, uczestnicy topili czekoladę, mieszali różne dodatki i dekorowali swoje wypieki, tworząc serca i kolorowe czekoladowe smakołyki. Atmosfera była pełna śmiechu, aromatu kakao i dumy z własnoręcznie wykonanych słodkości. Na zakończenie każdy mógł zabrać do domu swoje czekoladowe dzieło, a w oczach dzieci widać było satysfakcję i radość z odkrywania tajemnic słodkiej sztuki.
Wystartowały „Ferie w bibliotece” – zajęcia dla dzieci, podczas których nasi milusińscy spędzają feryjny czas w swojej ulubionej instytucji, czyli naszej bibliotece. Pierwszy dzień zajęć stał pod znakiem gier i zabaw. Było trochę wysiłku intelektualnego i fizycznego i generalnie było bardzo wesoło.
Z okazji zbliżającego się 17 lutego 2026 roku – Dnia Kota – Biblioteka Filia Nr 2 w Strzyżowicach nie tylko zaprasza miłośników mruczących bohaterów do swojej siedziby, ale także wyrusza tam, gdzie biją najmłodsze serca czytelników. W ramach cotygodniowego czytania bibliotekarki odwiedziły Przedszkole im. „Misia Uszatka”, przynosząc ze sobą opowieści pachnące papierem i… kocim futerkiem.
Spotkanie upłynęło w prawdziwie kociej atmosferze. Dzieci z ogromnym entuzjazmem opowiadały o swoich domowych pupilach – o miękkich łapkach, śmiesznych figlach i wieczornym mruczeniu, które działa lepiej niż kołysanka. Wspólnie przeczytano książeczkę Nurii Roca „Dbamy o nasze zwierzęta. Kotek”, z której przedszkolaki dowiedziały się, jak troszczyć się o kota oraz ile pracy, zaangażowania i odpowiedzialności wymaga opieka nad zwierzęciem, jeśli decydujemy się przyjąć je do swojej rodziny. Była to cenna lekcja empatii i uważności – bo kot, choć chodzi własnymi ścieżkami, potrzebuje naszego serca i codziennej troski.

A to nie koniec kocich atrakcji. Z okazji Dnia Kota serdecznie zapraszamy wszystkich czytelników do Biblioteki – Filii Nr 2 w Strzyżowicach. Na półkach czekają książki, w których koty są prawdziwymi bohaterami – mądre, tajemnicze, zabawne i niezwykle inspirujące. Każdy miłośnik mruczących przyjaciół znajdzie coś dla siebie, niezależnie od wieku.

Przyjdźcie, wybierzcie swoją kocią historię i spędźcie ten wyjątkowy dzień w towarzystwie dobrej literatury. Bo wiadomo – z książką w dłoni i kotem u boku świat od razu staje się bardziej przytulny. Zapraszamy!
